Nie doprowadź swego serca do ruiny

Nie doprowadź swego serca do ruiny
bo się potem cegła z cegłą
już nie zlepi
bo się potem szyby z okien wykoleją
jak pędzące gdzieś pociągi
gdzieś daleko

Nie doprowadź swego serca do ruiny
bo Ci zaczną tam gdzieś straszyć takie duchy
co się karmią dobrem starym i zepsutym
co się topią we wspomnieniach beznadziei

Nie doprowadź swego serca do ruiny
bo Ci potem cisza z pustką
łóżka złamie
bo podłoga będzie skrzypieć od dotknięcia
kto by w takim sercu
zechciał mieszkać

Posłuchaj jak czytam:

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.